Monitoring cen konkurencji: kogo porównywać
Przed zebraniem pierwszej ceny warto wiedzieć, czyja cena naprawdę ma znaczenie. Ta strona dotyczy wyboru zestawu sklepów do porównania oraz decyzji podejmowanych wtedy, gdy różnica w cenie jest już widoczna.
Zacznij bezpłatnieKogo porównywać
Zestaw sklepów do porównania rzadko pokrywa się z listą firm, które w zespole uchodzą za konkurencję. Liczy się sklep, do którego odchodzi kupujący, a nie firma, o której mówi się na branżowej konferencji.
W polskim handlu internetowym kupujący sprawdza cenę najczęściej w trzech miejscach naraz: na dużej platformie sprzedażowej, w porównywarce oraz u sklepu wyspecjalizowanego w danej kategorii. Zestaw warto więc budować z tych trzech poziomów, a nie z jednego.
- Platforma sprzedażowa: Allegro, gdzie ten sam produkt oferuje wielu sprzedawców pod jedną ofertą.
- Porównywarka: Ceneo, czyli miejsce, w którym kupujący widzi wszystkie oferty na ten sam numer EAN.
- Sklep specjalistyczny w kategorii: x-kom, Morele, Komputronik.
- Sieć wielobranżowa: Media Expert, Empik.
Czego nie porównywać
Większość fałszywych różnic w cenie nie bierze się ze zbierania danych, lecz z porównania dwóch rzeczy, które tylko wyglądają tak samo. Ten sam numer EAN potrafi opisywać opakowanie jednostkowe w jednym sklepie i karton zbiorczy w drugim, a wtedy różnica w cenie jest błędem katalogowym, nie decyzją handlową.
Druga pułapka to oferta sprzedawcy zewnętrznego na platformie. Cena widoczna na takiej ofercie często nie należy do sklepu wybranego do porównania, tylko do przypadkowego sprzedawcy, który zniknie w następnym tygodniu.
- Inna wielkość opakowania przy tym samym numerze EAN.
- Oferta sprzedawcy zewnętrznego zamiast oferty samego sklepu.
- Produkt niedostępny, którego cena wisi na stronie od miesięcy.
- Zestaw promocyjny, w którym obok produktu dorzucono akcesorium.
Cena brutto i cena netto
W polskich sklepach kierowanych do klienta indywidualnego cena na karcie produktu jest ceną brutto, a przy sprzedaży do firm ten sam produkt bywa pokazany w kwocie netto. Przy podstawowej stawce VAT wynoszącej dwadzieścia trzy procent różnica między jedną a drugą kwotą wygląda jak przewaga konkurenta, choć żadnej przewagi nie ma.
Dlatego zestaw do porównania opisuje się raz, na początku, i zapisuje przy każdym sklepie, którą kwotę się z niego bierze. Jeśli sklep pokazuje obie, bierze się tę, którą widzi kupujący.
Co zrobić z różnicą
Sama liczba nie jest jeszcze decyzją. Różnica w cenie prowadzi do jednego z trzech wniosków, a każdy z nich jest poprawny w innej sytuacji.
Najczęstszy błąd polega na tym, że firma zbiera ceny tygodniami i nie przypisuje nikomu prawa do zmiany ceny. Dane leżą wtedy w arkuszu, a marża dalej spada.
- Zejść z ceną, jeśli produkt jest wymienny i kupujący decyduje wyłącznie kwotą.
- Zostawić cenę i uzasadnić ją dostawą, obsługą zwrotów lub dostępnością od razu z magazynu.
- Wyjąć produkt z porównania, jeśli konkurent sprzedaje go w innej wielkości lub w innym zestawie.
Kiedy zestaw przestaje działać
Zestaw sklepów nie jest ustawieniem na zawsze. Starzeje się wtedy, gdy do kategorii wchodzi nowy sprzedawca, gdy dotychczasowy konkurent przestaje prowadzić tę samą półkę albo gdy własny asortyment przesuwa się w stronę droższych modeli.
Rozsądny rytm to przegląd zestawu raz na kwartał, osobno dla każdej kategorii. Przy okazji wychodzą produkty, których nikt już nie porównuje, bo wyszły ze sprzedaży.
Pytania, które wracają najczęściej
Ile sklepów powinno znaleźć się w zestawie?
Od trzech do sześciu na kategorię. Przy mniejszej liczbie jeden przypadkowy wyprzedażowy sklep przesuwa cały obraz, przy większej nikt nie zdąży przejrzeć wyników.
Czy porównywarka wystarczy zamiast własnego zestawu?
Porównywarka pokazuje tylko tych sprzedawców, którzy do niej płacą za obecność. Sklep, który do niej nie wysyła oferty, pozostanie w takim porównaniu niewidoczny, choć kupujący trafia do niego z wyszukiwarki.
Co jeśli konkurent nie sprzedaje dokładnie tego samego modelu?
Wtedy porównuje się cenę za jednostkę miary, czyli za litr, kilogram albo sztukę w opakowaniu. Porównanie ceny całego opakowania przy różnej zawartości nie mówi nic.
Czy ceny konkurencji wolno zbierać?
Ceny widoczne publicznie na stronie sklepu są informacją handlową, którą kupujący widzi bez logowania. Nie zbieramy danych wymagających konta ani danych osobowych.